Zachęcam wszystkich czytelników do komentowania artykułów, jednocześnie informuję że ukażą się dopiero po zaakceptowaniu przez administratora strony.
| Ewangelie gnostyczne. Fakty i mity. |
|
|
| Wpisany przez Cyprian Sajna |
| wtorek, 15 czerwca 2010 20:34 |
|
Tymczasem dla ludzi zajmujących się tym tematem, dla historyków, teologów, ewangelie gnostyczne nie stanowią czegoś sensacyjnego, podważającego kanon, czy w ogóle chrześcijaństwo. Dlatego też warto się rozprawić z funkcjonującymi w społeczeństwie mitami na temat gnostyckich ewangelii. Przedstawię to w formie pytań i zwięzłych odpowiedzi.
1. Czy autorami ewangelii gnostycznych są rzeczywiście Judasz, Maria Magdalena, Tomasz, Filip i inni apostołowie? Nie. Gnostycy podpisywali swoje ewangelie znanymi z NT imionami, żeby uwiarygodnić ich pochodzenie. Nie jest możliwe, żeby pochodziły one od faktycznych apostołów, czy Marii Magdaleny, gdyż data ich powstania jest zbyt późna (II, III, a nawet IV wiek). Ponadto warto zauważyć, że autorami, bądź osobami odgrywającymi kluczową rolę w tych ewangeliach są postaci, które w ewangeliach kanonicznych są negatywne (Judasz, Tomasz). Ponadto osoby kluczowe w tradycyjnym chrześcijaństwie, np. Piotr są pokazane w złym świetle (Ew. Marii Magdaleny). W ten sposób gnostycy chcieli poprzez kontrast ukazać, że prawdziwymi apostołami był np. Judasz albo, że Maria Magdalena odgrywała kluczową rolę (co w tamtych czasach i kulturze jest nie do pomyślenia, gdyż świadectwo kobiety nie było brane pod uwagę np. przed Sanhedrynem). 2. Czy to prawda, że Kościół utrzymywał w tajemnicy istnienie innych ewangelii niż kanoniczne? Nie. Ewangelie gnostyczne były powszechnie znane od dawna, przynajmniej z cytowań w dziełach apologetycznych Ojców Kościoła, bo same były odkryte w XIX i XX wieku. Dopiero niedawno jednak dotarły do szerokiego kręgu odbiorców poprzez środki masowego przekazu. Przykładem tego, że Kościół nie obawia się tych fałszywych ewangelii jest choćby fakt ich wydania przez ks. prof. M. Starowieyskiego w kilku tomach dotyczących apokryfów. 3. Dlaczego ewangelie gnostyczne nie są w kanonie Nowego Testamentu?
Argument Tradycji. Po pierwsze najstarsza tradycja pisarzy wczesnochrześcijańskich (np. Ireneusz w II. wieku) podaje zawsze zgodnie cztery ewangelie za autentyczne i apostolskie, czyli Ewangelię Marka, Mateusza, Łukasza i Jana. Argument apostolskości. Po drugie Ewangelie ujęte w kanonie są niewątpliwie autorstwa apostołów, bądź kręgów z nimi związanych (ich uczniów). Gnostyckie nie pochodzą w żadnym razie ani od kręgów, ani tym bardziej od samych Apostołów. Argument treści. Ewangelie kanoniczne są ze sobą spójne, nawiązują w pełni do Starego Testamentu, zaś ewangelie gnostyckie są często sprzeczne ze sobą, nie powiązane ze Starym Testamentem, nawet go negujące, zawierają treści bardzo dziwne (rozwinięta kosmogonia), wskazujące na powiązanie z myślą dalekiego wschodu, ewidentne wpływy synkretyczne. Argument nauczania. Ewangelie kanoniczne uczą o zbawczej śmierci Chrystusa i o Jego zmartwychwstaniu. Zbawienie uzyskuje się poprzez wiarę w Syna Bożego. Gnostyckie ewangelie zupełnie inaczej przedstawiają zbawienie. Osiąga się je poprzez natchnioną wiedzę (gnozę), wyzwolenie się duszy z ciała.
4. Czy Ewangelia Tomasza jest powiązana z Ewangeliami synoptycznymi? Tak. Ewangelia Tomasza jest zbiorem 114 logiów (wypowiedzi) Jezusa, z których część znamy z Ewangelii kanonicznych. Część jednak z nich jest typowo gnostycka i o charakterze panteistycznym. Powstała najprawdopodobniej pod koniec II wieku w grupie gnostyckiej. Prawdopodobnie znane z ustnych przekazów, bądź z hipotetycznego zbioru (źródła Q) wypowiedzi Jezusa uzupełniono tymi o treści gnostyckiej.
Źródło tutaj |
| Poprawiony: poniedziałek, 16 sierpnia 2010 20:28 |
Aktualności
Ogłoszenia
Nabożeństwa
Niedziela: 10:00
Czwartek: 18:00
Spotkania Modlitewne
Piątek: 18:00



Zauważyłem, że w świadomości ludzi istnieje wiele fałszywych przekonań dotyczących ewangelii gnostycznych, czyli Ewangelii Marii Magdaleny, Ewangelii Judasza, Ewangelii Filipa, czy innych. Te przekonania są podsycane często przez media, które przedstawiają fakty nie rzetelnie, szukając jedynie sensacji. Efektem tego jest powątpiewanie chrześcijan w słuszność kanonu Nowego Testamentu, czy w ogóle relatywizacja prawdy ewangelicznej. To wszystko podsycane jest jeszcze przez książki i filmy, takie jak "Kod Leonarda Da Vinci", które rzekomo oparte są częściowo na faktach.

